Masz tak robić, bo tak chcę. Czemu dzieci nas nie słuchają?

Każdy chciałby mieć dziecko grzeczne jak aniołek. Niestety to tylko w bajkowych opowieściach. Często dzieci nas nie słuchają, ale i my nie potrafimy słuchać ich. Jakie popełniamy błędy w komunikacji?


Masz się dzielić, masz mieć poczucie własności. Najczęstsza sytuacja na placach zabaw. Jedno dziecko ma zabawki, drugie nie ma. W piaskownicy płacz, no podziel się. Czemu się nie dzielisz, jesteś skąpy? Nie ma w dzieleniu się nic złego, ale jeżeli dziecko nie chce pożyczyć swojej zabawki nie zmuszajmy go do tego! Porównajmy to na przykładzie dorosłych. Czy oddałbyś komuś swój telefon, bo ktoś zapomniał swojego? No właśnie... I nie, to nie wygórowane porównanie. Dla Ciebie ważny jest telefon, dla dziecka na tym etapie jego własna zabawka.

Ustępuj, odpoczywaj. Klasyka komunikacji miejskiej - młodzi nie ustępują miejsca. Po pierwsze młody też ma prawo być zmęczony. A jeżeli nie jest i nie ustępuje - bo nie, to zastanówmy się dlaczego tak robi. Ktoś go tak wychował. Często matki i babcie ustępują dzieciom miejsca, a same stoją. Jasne łatwiej utrzymać dziecko na miejscu jak siedzi, ale ono widzi, że ono może, a dorosły postoi. A czemu samemu nie usiąść i nie wziąć dziecka na kolana? Czemu nie powiedzieć dziecku, żeby ustapilo starszej pani? Miałam taką sytuację z bliźniaczkami, miały około 2 lat. Ustąpiłyśmy starszej pani. Ona, że nie bo dzieci, na co ja mówię, że nie ma sprawy, niech siada, niech się uczą od małego, że się ustępuje.

Do kościoła na odklepanie. (akapit dla wierzących, choć nie tylko)
Prawdziwych katolików już nie ma. Wiara swoją drogą, ale jak mamy przekazywać wiarę, jak chodzimy tylko od święta do kościoła. A jak już chodzimy to szybko odklepać i na obiadek. Dzieci biegają, rodzice pękają z dumy jak dziecko jest cicho. A jak ma zrozumieć, co się dzieje w tym kościele jak rodzic mu nie tłumaczy o co chodzi, jak siada z nim na końcu kościoła i ten malec tylko plecy ogląda. Każdy by się znudził.

Nie należy powtarzać dziecku sto razy tego samego, bo słowa tracą wagę.
Właściwie pierwszym wychowawcą w rodzinie jest dziecko, bo dziecko wymusza pewne zachowania ze strony rodziców. 
Zaczynamy bardziej uważać na to, co robimy. Stajemy się przykładem -
wymagając czegokolwiek od dziecka, należy zrozumieć, że nie można od niego wymagać więcej niż od dorosłego. Najpierw trzeba wymagać od siebie.

Autor: Anna Polcyn

Komentarze

  1. Na pewno nie można powtarzać dziecku w kółko tego samego, bo przestanie nas słuchać jak zdartą płytę. Dziecko nie musi też dzielić się swoimi rzeczami.

    OdpowiedzUsuń
  2. popełniam te błędy, ale na szczęście nie wszystkie i ciągle nad sobą pracuje. Staram się też szanować uczucia i opinie moich dzieci aby wiedziały, że są ważne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma osób idealnych ;) Najważniejsze, że starasz się nad sobą pracować i naprawisz to, co jeszcze wydaje Ci się, że jest warto naprawić ;)

      Usuń
  3. Wychowanie dzieci to jest nie lada wyzwanie. Trzeba zawsze wyważyć co będzie dla dziecka najlepsze i starać się edukować w tym temacie. Za często oglądam rodziców, którzy nie dają rady w okiełznaniu swoich dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbytnia kontrola lub zbytni luz - żadna skrajna opcja nie jest dobra. A rodzicielstwo to ciągła nauka i udoskonalanie ;)

      Usuń
  4. Bardzo pomocny i ciekawy artykuł. Wszystko zebrane w jednym poście, zwięźle, zrozumiale i na temat. Czytając go, zrozumiałam, jakie jeszcze błędy popełniam, czasami zupełnie nieświadomie. Bardzo pomocny artykuł dla rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem szczerze, że już na etapie pierwszego zdania się nie zgadzam...;) Sama nie chciałabym mieć dziecka-aniołka. Wolałabym, by moje dziecię było szczęśliwe, niż grzeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się akapit o tym, że pierwszym wychowawcą w rodzinie jest dziecko. Niby to takie oczywiste ale nikt się właściwie nie zastanawia nad tym, że zanim my zaczniy uczyć młodego człowieka jakiś zachowań to najpierw ten młody człowiek uczy nas a właściwie przypomina pewne wzorce i normy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj zdecydowanie wychowanie dzieci nie nalezy do łatwych. Czasami sama niestety sie w tym gubię. Dziękuje ci za ten jakze wazny i pomocny wpis, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zdrowa rutyna